Historia lokalnej akuszerki -Marianny Olszewskiej

akuszerka, ur. 1873 - zm. 1965 r.
Nasza wieś miała kiedyś swoich cichych bohaterów. którzy swoją codzienną pracą budowali bezpieczeństwo lokalnej społeczności.  Jedną z takich osób była Marianna Olszewska – akuszerka, której mieszkańcy zawdzięczali udane porody oraz poczucie, że w najtrudniejszych chwilach nigdy nie zostaną sami.

Wnuczki Marianny – Elżbieta Kacprzyk i Krystyna Milewska – wspominają, że choć same nie pamiętały babci dobrze, jej historia była stale obecna w rodzinnych opowieściach. Rodzice, starsze rodzeństwo, krewni i sąsiedzi z ogromnym szacunkiem opowiadali o kobiecie, która przez dziesięciolecia niosła pomoc mieszkańcom Olszewa-Borek i okolicznych miejscowości. Dla wielu rodzin była nie tylko akuszerką, lecz także osobą, do której zwracano się w chwilach największej troski i nadziei. 

Marianna Olszewska z domu Jastrzębska, urodzona w 1873 roku, zmarła w 1965 roku – przez ponad czterdzieści lat pełniąca posługę wiejskiej akuszerki. Wspomina się ją jako kobietę niezwykle mądrą, skromną i całkowicie oddaną drugiemu człowiekowi. Dla wielu mieszkańców była symbolem bezinteresownej pomocy i troski o ludzkie życie. Marianna wraz z mężem Kazimierzem wychowała sześcioro dzieci – pięć córek: Bronisławę, Stanisławę, Władysławę, Stefanię i Leokadię oraz syna Wincentego. Pomimo licznych obowiązków domowych znajdowała czas na czytanie książek. Nieustannie poszerzała swoją wiedzę, wierząc, że zdobyte umiejętności powinny służyć innym. Po ukończeniu czterdziestego roku życia wstąpiła do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Raz w miesiącu uczęszczała na spotkania tercjanek do Wojciechowic koło Ostrołęki. Tam uczestniczyła również w kursach, podczas których zdobyła wiedzę i praktyczne umiejętności niezbędne do przyjmowania porodów. Franciszkańska idea służby bliźniemu stała się drogowskazem całego jej dalszego życia. Od tej pory przez ponad cztery dekady była akuszerką dla mieszkańców Olszewa-Borek oraz okolicznych miejscowości. W czasach, gdy dostęp do lekarza był bardzo ograniczony, a większość dzieci rodziła się w domach, jej pomoc była nieoceniona. W dzień i w nocy, bez względu na pogodę czy porę roku, szła do rodzących kobiet, niosąc ze sobą doświadczenie, spokój i poczucie bezpieczeństwa. Za swoją pracę nigdy nie ustalała wynagrodzenia. Rodziny dziękowały jej tym, czym mogły – chlebem, jajkami, mąką czy innymi produktami gospodarstwa. Najważniejsza była dla niej świadomość, że mogła pomóc.

Jej wiedza nie ograniczała się jedynie do odbierania porodów. Potrafiła rozpoznawać nieprawidłowości u niemowląt, pomagała przy dolegliwościach, które wówczas wiązano z niewłaściwym noszeniem dziecka, a także nastawiała niemowlętom kości, zapobiegając wadom postawy. O jej niezwykłym doświadczeniu świadczą wspomnienia mieszkańców. Stanisław Leonarski opowiadał, że to właśnie Marianna Olszewska odbierała jego poród w 1948 roku, a kilka lat później również narodziny jego młodszego brata. Po zbadaniu rodzącej z pełnym spokojem stwierdziła, że ma jeszcze czas wrócić do domu i wydoić krowy. Gdy pojawiła się ponownie, zaledwie kilka minut później dziecko przyszło na świat. Ta historia do dziś pokazuje, jak wielką wiedzą, intuicją i doświadczeniem dysponowała. We wspomnieniach Elżbiety Stepnowskiej,wnuczki,  akuszerka została wymieniona obok zielarki i kowala jako jedna z osób pełniących niezwykle ważną rolę w dawnej społeczności. Były to czasy, gdy życie mieszkańców opierało się na wzajemnej pomocy i zaufaniu, a ludzie tacy jak Marianna Olszewska stanowili fundament bezpieczeństwa całej wsi. Nie wiadomo, ile dzieci przyszło na świat dzięki jej pomocy. Nigdy nie prowadziła żadnych zapisów ani statystyk. Wiadomo jednak, że przez ponad czterdzieści lat odbierała porody w Olszewie-Borkach i okolicznych wsiach, a swoją posługę pełniła jeszcze po ukończeniu osiemdziesiątego roku życia. W każdą niedzielę i święta zakładała charakterystyczny strój tercjanki – brązową suknię i białą chustę, będące znakiem przynależności do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Dla mieszkańców był to również znak kobiety, która całe swoje życie poświęciła służbie drugiemu człowiekowi. 

Marianna Olszewska należała do pokolenia kobiet, które swoją codzienną pracą współtworzyły historię wsi. Przez lata wiernie pełniła swoją posługę. Dziś, dzięki zachowanym wspomnieniom, możemy oddać jej należne miejsce w dziejach Olszewa-Borek i przypomnieć postać kobiety, która z oddaniem wspierała rodzące matki, pomagając kolejnym pokoleniom mieszkańców bezpiecznie przyjść na świat.
Szukaj